środa, 23 stycznia 2019

Egzekucja czeskich panów. Praga, 21 czerwca 1621 roku

Tradycja wyrzucania z okien ważnych praskich budowli niewygodnych urzędników sięga  w Czechach roku 1419, kiedy to po raz pierwszy dokonano "defenestracji" (fenestra to łacińskie okno) radnych stojących murem za chwiejną polityką religijną króla Wacława Luksemburskiego. Na bruku, pod ratuszem Nowego Miasta, wylądowało wówczas 12 osób, z burmistrzem Janem Podivínským na czele. Nikt nie przeżył (schowanego pod stołem radnego zamordowano na miejscu). Wydarzenie to uznaje się powszechnie za oficjalny początek tlącego się tłumionym ogniem od heroicznej śmierci Jana Husa na stosie w Konstancji konfliktu, który później zyskał nazwę wojen husyckich.

Na drugą defenestrację stolica czekała następne 64 lata. Powód był podobny- religia, zaś w roli drugoplanowej wystąpił inny nie do końca zdecydowany władca- "król dobrze, dobrze"- Władysław Jagielloński. Spór kalikstynów z katolikami poskutkował okiennym aktem przemocy dokonanym na burmistrzu Starego Miasta Janie od Klobouků, który tak skutecznie udawał martwego, że ostatecznie przeżył, oraz siedmiu radnych Nowego Miasta, którzy mieli mniej szczęścia od  staromiejskiego prominenta.
Kiedy więc 23 maja 1618 roku, po zainscenizowanym w tzw. ludwikowym skrzydle praskiego zamku procesie, wyrzucano z okna cesarskich namiestników-   Viléma Slavatę z Chlumu i Košumberka oraz Jaroslava Bořitę z Martinic, zaś chwilę potem ich sekretarza Filipa Fabriciusa, było wiadomo, że w czeskiej historii nadchodzi kolejny wielki przełom. Nikt z obecnych jednak nie przypuszczał, że oto był świadkiem zarzewia konfliktu, jakiego Europa dawno nie widziała.
Majowa defenestracja, będąca aktem sprzeciwu przeciwko łamaniu swobód religijnych zagwarantowanych w liście majestatycznym cesarza Rudolfa II Habsburga przez nowych władców- cesarza Macieja Habsburga i króla Czech Ferdynanda II Habsburga (który miał ponoć powiedzieć, że woli raczej rządzić pustynią niż krajem pełnym heretyków), zapoczątkowała wojnę trzydziestoletnią, która pochłonęła 8 milionów ludzkich istnień, zaś same Królestwo Czeskie pchnęła niemalże ku autodestrukcji.   


Defenestracja praska z 1618 roku

Ludwikowe skrzydło Hradczan. 
Z okna 2 piętra wyrzucono  23 maja 1618 roku habsburskich dygnitarzy.
 Pomimo upadku ze znacznej wysokości (16-20 metrów) wszyscy trzej przeżyli. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz